Wilgoć w piwnicy to problem, który dotyka zarówno właścicieli starszych budynków, jak i nieraz nowego budownictwa. Zawilgocone ściany, zapach stęchlizny czy odpadające tynki to sygnały, że konstrukcja ma stały kontakt z wodą lub nadmierną wilgocią gruntową. Brak reakcji prowadzi nie tylko do pogorszenia komfortu użytkowania, ale również do stopniowej degradacji całego obiektu.
Nawałnice i potężne burze przestają być czymś wyjątkowym w Polsce.
Ostatnia powódź w Polsce zniszczyła wiele instalacji fotowoltaicznych. Woda wdzierała się do piwnic i garaży, w których najczęściej montowane są falowniki i magazyny energii. Zalane urządzenia w zdecydowanej większości wypadków nie nadają się do dalszego użytku. Mieszkańcy terenów zagrożonych powodzią muszą więc liczyć się z dodatkowymi, niemałymi kosztami związanymi z koniecznością odbudowania instalacji PV. Czy można zapobiec takim sytuacjom? W większości przypadków – tak. Wystarczy rozważnie wybrać miejsce montażu urządzeń.
Opady deszczu, sąsiedztwo rzek, jezior, morza, czy wysoki poziom wód gruntowych, to czynniki, zwiększające ryzyko przedostania się wilgoci do wnętrza budynku. Jak powszechnie wiadomo wilgoć i woda mogą przyczynić się do powstania poważnych uszkodzeń w elementach konstrukcyjnych, takich jak korozja prętów zbrojeniowych, czy rozwój pleśni i wykwitów. Właśnie dlatego niezmiernie istotne jest zabezpieczenie budynku przed destrukcyjnym wpływem wilgoci!
Częstą przyczyną zalania jest pęknięta rura, co w konsekwencji może doprowadzić do kosztownego remontu i… problemów z sąsiadem. Podpowiadamy, jak tego uniknąć, wykorzystując wykrywacz i opalarkę.
Gdy temperatura na zewnątrz spada w okolice zera definitywnie kończy się sezon prac budowlanych.
Polska mierzy się obecnie ze skutkami niżu genueńskiego, który przynosi intensywne opady deszczu, prowadzące do licznych podtopień i zalań. Wielu właścicieli instalacji fotowoltaicznych zastanawia się, czy ich systemy są w takiej sytuacji bezpieczne i czy można z nich korzystać. Choć instalacje PV są projektowane tak, by wytrzymać wilgoć i opady deszczu, całkowite zalanie stanowi dla nich poważne zagrożenie.
Przestrzeń w domu to ograniczone, a jednocześnie niezwykle ważne dobro. Jeśli decydujemy się na tak poważną inwestycję, jaką jest budowa domu, warto dobrze zaplanować każdy metr, w tym także często pomijane metry piwnicy czy strychu. Nigdy nie wiadomo, kiedy i do czego będzie nam potrzebne dodatkowe pomieszczenie.
Zalanie mieszkania to jedno z najczęściej zgłaszanych szkód na nieruchomości. Co zrobić w takiej sytuacji? Jak wygląda proces uzyskania odszkodowania?
Wielu inwestorów i zarządców budynków wciąż traktuje izolację stropu nad nieogrzewaną przestrzenią tylko jako opcję. Efekt? Zimne podłogi, nieprzyjemna akustyka i systematyczna ucieczka energii, której nie widać gołym okiem, ale w łatwy sposób można ją odczuć za sprawą comiesięcznych rachunków. Tymczasem strop oddzielający część mieszkalną od piwnicy czy garażu to nie neutralna przegroda – to bariera, która powinna aktywnie dbać o nasz komfort. I może to robić skutecznie, pod warunkiem, że zostanie odpowiednio zaizolowana. W tym artykule pokażemy, dlaczego wybór materiału i sposób montażu nie są detalami technicznymi, tylko decyzjami przynoszącymi efekty od pierwszego sezonu grzewczego.
Od ściany albo podłogi ciągnie zimnem? W tym miejscu może dochodzić do niekontrolowanej i zwiększonej ucieczki ciepła.
Rosnące koszty ogrzewania i zaostrzające się przepisy prawne powodują, że coraz więcej osób decyduje się na termomodernizację domu. Właściciele budynków z piwnicą często zastanawiają się, jaka metoda jej ocieplenia będzie lepsza – od zewnątrz czy od wewnątrz. Każda z nich ma swoje wady i zalety, które warto rozważyć przed rozpoczęciem prac.
Wielu inwestorów planujących termomodernizację domu zadaje sobie pytanie, czy ocieplenie nieogrzewanej piwnicy jest konieczne i w jaki sposób je przeprowadzić. W praktyce warto zadbać o skuteczną izolację tej części budynku bez względu na sposób, w jaki planujemy ją użytkować.
Zniszczone i nieprawidłowo wykonane izolacje w fundamentach piwnicy, bądź też ich brak, przyczyniają się do kapilarnego podciągania wilgoci z wód gruntowych.
Planujesz budowę wymarzonego domu? W gąszczu formalności, wyboru ekipy i zakupu materiałów, jeden element często schodzi na dalszy plan: zaplecze sanitarne. Tymczasem toaleta przenośna to nie tylko kwestia komfortu, ale przede wszystkim wymóg prawny i klucz do sprawnej organizacji prac. Z tego poradnika dowiesz się, jak wybrać odpowiednią kabinę, gdzie ją postawić i o czym pamiętać przy umowie wynajmu.