Na temat ciemnych elewacji krąży wiele teorii. Że blakną, że nadmiernie się nagrzewają, powodując pękanie tynków czy wzrost temperatury we wnętrzach w czasie upałów. Czy rzeczywiście tak jest? Obalamy największe mity na ten temat.
Niezmiennie od lat tynk to najpopularniejszy sposób na wykończenia elewacji. Współczesne rozwiązania niczym jednak nie przypominają mało atrakcyjnych wypraw wierzchnich sprzed lat. Postęp technologiczny sprawił, że architekci, inwestorzy i wykonawcy mają dziś do dyspozycji całą gamę produktów, dzięki którym mogą wypływać na szerokie wody „kreatywności” i osiągać najrozmaitsze efekty na systemach ociepleń.
Nie jest żadnym odkryciem, że niektóre kolory w większym stopniu przyciągają promienie słoneczne niż inne i szybciej też się nagrzewają. Wystarczy w ciepły, słoneczny dzień włożyć jasny, a potem ciemny t-shirt, by przekonać się o tym na własnej skórze. Jak to wygląda w przypadku elewacji? Czy wybór koloru wpływa na temperaturę wnętrz?
Czynniki atmosferyczne i zanieczyszczenie powietrza powodują, że z czasem elewacja traci swoje walory dekoracyjne i potrzebuje odświeżenia. Często wystarczy przemalowanie ścian, aby budynek odzyskał swój atrakcyjny wygląd. By jednak efekt spełnił nasze oczekiwania estetyczne i utrzymał się przez lata, czyniąc inwestycję opłacalną ekonomicznie, ważny jest wybór odpowiedniej farby. Poza kolorem, pozwalającym wydobyć walory architektoniczne bryły, warto zwrócić uwagę również na właściwości użytkowe produktu. To od nich zależy jak długo nasza elewacja zachowa swój reprezentacyjny charakter. Na które z nich warto zwrócić szczególną uwagę? Odpowiedź już za chwilę.