Izolacja termiczna podłóg, czyli elementów wewnątrz domu, jest równie ważna, co docieplenie elementów zewnętrznych, czyli ścian i dachu. Brak warstwy izolacyjnej zadziałałby jak każda inna nieszczelność - to znaczy otworzyłby ciepłu drogę ucieczki.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii finalizuje projekt nowego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki oraz ich usytuowanie (WT). Jednocześnie trwa postępowanie CBA, które sprawdza, czy zmiany w dziale VI WT Bezpieczeństwo pożarowe, zaproponowane przez Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej w oparciu o wytyczne branżowej organizacji zrzeszającej m.in. pożarników i producentów wełny, nie były wynikiem korupcji. Przedstawiciele branży ociepleń apelują, aby w pracach nad zmianami wymagań bezpieczeństwa pożarowego uwzględniono głos jednostek naukowo-badawczych.
Stabilne ceny styropianu i przywrócenie programu „Czyste Powietrze” to dwie dobre wiadomości, które warto wziąć pod uwagę, jeśli zastanawiamy się nad przystąpieniem do prac termoizolacyjnych.
Dla właściwej izolacji termicznej budynku ważny jest prawidłowy dobór materiału.
Podłogi też zasługują na dobrą izolację termiczną. A konkretnie, my, mieszkańcy zasługujemy na to, by wszystkie elementy domu, także te wewnętrzne, były właściwie docieplone. Na dodatek przy okazji izolacji podłóg można sprezentować sobie nie tylko więcej ciepła, ale i… spokoju.
W powszechnej świadomości styropian zazwyczaj kojarzy się z kolorem białym. Jednak to nie tego rodzaju płyty są najpopularniejszym izolatorem termicznym. Inwestorzy najchętniej sięgają po grafitowe materiały do ocieplania. Co nimi kieruje?
Rosnące już od kilku lat ceny materiałów budowlanych sprawiły, że wiele osób odkładało na później prace budowlane i modernizacyjne. W tym roku jednak niektóre produkty staniały. Wśród nich znalazł się między innymi styropian budowlany. Czy obecna jesień jest dobrym momentem na rozpoczęcie robót?
Kluczem do sprawnego ocieplenia domu jest dobre przygotowanie. A to oznacza, że trzeba je zacząć odpowiednio wcześnie. Jeśli roboty mają wystartować w wyznaczonym terminie, trzeba mieć zapas styropianu i zarezerwowaną ekipę. I od razu można też zacząć planować zimowe prace wewnątrz domu.
Urban jungle, czyli styl inspirowany bujną zielenią, z trendu staje się klasykiem. Chodzi tu o coś więcej niż o popularność ozdobnych roślin. To efekt szerszego zjawiska - umacniającego się zwrotu w kierunku naturalnych materiałów, surowców i produktów w każdym obszarze życia.
„Nie będziemy tam wchodzić, więc co za różnica” - myślisz sobie i nie poświęcasz więcej uwagi np. nieużytkowanemu poddaszu. Błąd. To tak, jakby na twoim ciepłym domu zagościł wielki bąbel wypełniony zimnym powietrzem, którego nie można się pozbyć.
W 98 proc. składa się z powietrza, można go podawać recyklingowi wielokrotnie, a skutkiem jego zastosowania jest oszczędność energii.
Choć przed nami jeszcze dwa miesiące zimy, świadomość, że dni robią się coraz dłuższe, skłania nas do myślenia o wiośnie. A to oznacza, że początek sezonu budowlanego jest praktycznie za rogiem. Pierwszym warunkiem rozpoczęcia prac termoizolacyjnych, a także innych prac zewnętrznych zwłaszcza z wykorzystaniem klejów i zapraw, jest ustabilizowanie się temperatury na poziomie 5 stopni Celsjusza na plusie.
Współczesny dom to dom ocieplony od góry do dołu, a konkretnie od samej góry do samego dołu. Dach i fundamenty są też - choć z różnych powodów - szczególnie narażone na działanie wody oraz nacisk, a to oznacza, że do prac izolacyjnych trzeba wybrać odpowiednie materiały i dopilnować, by przebiegały prawidłowo.
Zima ma to do siebie, że lubi zaskakiwać. Jesień bywa krótka i nagłe ochłodzenie może boleśnie przypomnieć, że z czymś nie zdążyliśmy. Na przykład z ociepleniem domu. Jeśli planujemy termomodernizację przed sezonem grzewczym, to ostatni dzwonek na organizację prac. Jeśli czekamy z izolacją nowego budynku na ochłodzenie, to też warto dopilnować, czy wszystko jest dopięte na ostatni guzik.
Nurt minimalizmu dosięga już warunków, w jakich mieszkamy. Ograniczamy nie tylko dobra, które kupujemy i konsumujemy, ale i przestrzeń, którą zajmujemy.