Na Górze Parkowej w Krynicy Zdroju powstaje nowoczesna przestrzeń rekreacyjna, która stanowi przykład inwestycji łączącej funkcjonalność z dbałością o środowisko. Dzięki zastosowaniu innowacyjnych technologii szklanych, projekt nie tylko wzbogaca ofertę turystyczną regionu, ale także wyznacza standardy zrównoważonego budownictwa. Tego typu podejście pokazuje, że nowe realizacje dają korzyści nie tylko ludziom, ale również przyrodzie, co jest kluczowe w obliczu zmian klimatycznych.
Podstawowym założeniem w projekcie LUMINA House jest wysoka energooszczędność. Dlatego przy budowie domu wykorzystuje się najbardziej innowacyjne technologie i materiały zapewniające wysoką izolacyjność cieplną.
Zmniejszenie zużycia energii staje się priorytetem w działaniach urzędników w Polsce i Unii Europejskiej.
Deweloperzy i wykonawcy coraz większą wagę przykładają do ekologicznych systemów oceny budynków. Certyfikat podnosi wartość inwestycji, przydaje jej prestiżu i ułatwia zdobycie najemców.
Wszystko wskazuje na to, że już od przyszłego roku osoby budujące domy będą mogły otrzymać nawet 50 tys. zł. dopłaty do kredytu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚ). O tym jakie domy spełnią kryteria i jak je budować opowiada Artur Reczkowski z firmy Stahlton.
Energooszczędność to nie chwilowa moda, lecz konieczność. Potrzeba redukcji zużycia energii w branży budowlanej w przypadku obiektów starających się o „zielony” certyfikat LEED ma wymiar bardzo praktyczny.
Za nami szesnasta edycja Plebiscytu Polska Architektura XXL. Profesjonalne jury oraz publiczność wybrała swoich faworytów z puli ponad 70 realizacji zgłoszonych w trzech kategoriach: kubatura, wnętrza i krajobraz. Nagrodę Grand Prix 2023 otrzymała kameralna przestrzeń pogrzebowa Kolumbarium w Radomiu, zaprojektowane przez pracownię BDR Architekci.
Tegoroczny wrzesień obfitował w wyjątkowo chłodne noce. Z tego względu w wielu domach i blokach już od dawna trwa sezon grzewczy. Aby koszty ogrzewania były jak najmniej dotkliwe dla naszych portfeli, a w domu panowało przyjemne ciepło
Opłaty za ogrzewanie są jednymi z najwyższych w domowym budżecie. Znaczną ilość ciepła w budynku tracimy w wyniku nieszczelnych okien i drzwi.
Nie ma wątpliwości co do tego, że termomodernizacja budynku to sposób na uzyskanie wielu korzyści naraz. Dlatego coraz częściej właściciele starszych, nieocieplonych domów z nieefektywnymi systemami grzewczymi decydują się na ten krok. Co więcej, dzięki dostępnym programom wsparcia przygotowanym przez rząd, taka inwestycja jest teraz mniej kosztowna dla inwestora, a jej zwrot szybszy. Co konkretnie można zyskać? Już wyjaśniamy.
W ostatniej dekadzie zbudowano wiele instalacji fotowoltaicznych, z których duża część znajduje się dziś w połowie cyklu swojego życia. Obserwując instalacje PV w małych i średnich przedsiębiorstwach, najczęstsze problemy wynikają z oszczędności podczas wyboru falownika oraz z niestosowania się do instrukcji producenta podczas montażu komponentów. Jakie można wyciągnąć z tego wnioski? Jeden na pewno – tanio i szybko się nie opłaca.
Po przeprowadzonej modernizacji systemu ogrzewania oraz zastosowaniu kaskady pomp ciepła marki De Dietrich, uczniowie szkoły podstawowej cieszą się przytulnym ciepłem oraz dostępem do ciepłej wody użytkowej zawsze, gdy tego potrzebują.
Troska o środowisko naturalne jest coraz bardziej widoczna w branży budowlanej, także na polskich budowach. Eko-zachowania na budowie przejawiają się zarówno świadomym podejmowaniem decyzji dotyczących wyboru materiałów i technologii budowlanych, jak i szeregiem drobnych aktywności, których podjęcie nie wymaga wiele wysiłku, a przynosi korzyści domownikom oraz środowisku naturalnemu.
Wraz z popularyzacją budownictwa energooszczędnego i pasywnego powracają trendy nawiązujące do wzornictwa modernistycznego.
Jeszcze niedawno wydawało się, że temat bezpieczeństwa instalacji PV to sprawa zarezerwowana dla ekspertów i instalatorów. Aż do lipca, kiedy w podwarszawskich Ząbkach wybuchł głośny pożar. Kilka bloków zajęło się ogniem, a internet zalała fala postów i komentarzy, w których winą natychmiast obarczono fotowoltaikę. „Panele działały jak podajnik ognia!” – grzmiały wpisy udostępniane setki razy. Problem w tym, że na dachu budynku, który zapalił się jako pierwszy… wcale nie było paneli. Szybko zdementowano więc sensacyjne tezy, a eksperci mówili wprost: to klasyczny fake news. Ale ziarno niepokoju zostało zasiane. Bo niezależnie od tego, jaka była prawdziwa przyczyna pożaru, wątpliwość pozostała.