Osoby, które zamierzają wybudować lub zakupić dom o wysokim standardzie energetycznym mogą liczyć na dopłaty do kredytu – ogłosił w maju br. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Właściciele domków jednorodzinnych w szczególności zimą zmagają się ze zwiększonymi opłatami eksploatacyjnymi. Oprócz większych rachunków za prąd, wodę czy ogrzewanie, niskie temperatury mogą zmusić do drogich napraw. Jak ustrzec się przed dodatkowymi kosztami podczas tegorocznej zimy?
Zainteresowanie dopłatami w kończącej się Rodzinie na swoim jest wciąż bardzo duże. Nowy program nie będzie już tak korzystny, a wybór mieszkań zmniejszy się
Z początkiem przyszłego roku uruchomiony został program dopłat do kredytów na budowę domów energooszczędnych. Inwestor, który zdecyduje się na budowę lub kupno domu pasywnego będzie mógł wnioskować o 50 tys. zł dotacji. W przypadku domu energooszczędnego otrzyma 30 tys. zł. W segmencie mieszkań w budynkach wielorodzinnym dotacje wyniosą odpowiednio 16 i 11 tys. zł. Czy program przyczyni się do upowszechnienia tego rodzaju budownictwa?
Wnioski na preferencyjne kredyty w ramach „Rodziny na swoim” można składać tylko do końca 2012 roku. Jedną z propozycji mających zastąpić program są dopłaty do kredytów hipotecznych na nieruchomości, które spełniają określone standardy energooszczędności. Opory nabywców wciąż budzi cena takich rozwiązań. Koszty budowy energooszczędnego domu nie muszą być jednak duże.
Przyszły rok będzie prawdopodobnie najcięższy dla deweloperów. Nic więc dziwnego, że większość szuka nowych rozwiązań, które uatrakcyjniłyby ich ofertę w oczach potencjalnych klientów. Jednym z nich może być nowy program dopłat do budownictwa energooszczędnego NFOŚiGW, który zaczyna funkcjonować od 1 stycznia 2013 r.
Dom energooszczędny to taki, który cechuje się niższym, niż w przypadku tradycyjnego zapotrzebowaniem na ciepło – dzięki temu jest tańszy w eksploatacji, przyjazny dla człowieka i środowiska. Co sprawia, że lokum jest energooszczędne? I najważniejsze - co oznacza to dla nabywcy?
Według regulacji unijnych, od 2020 roku każdy nowo budowany budynek będzie musiał wykazywać bilans energetyczny bliski zeru.
Od 2013 roku budując energooszczędny dom będzie można dostać 40 tys. dopłaty z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Najprawdopodobniej jeszcze w sierpniu wejdą w życie niekorzystne dla kredytobiorców zmiany w programie Rodzina na Swoim. Oznacza to, że aby skorzystać z rządowej dopłaty na dotychczasowych warunkach, decyzje o takim kredycie trzeba podjąć już teraz, zanim zmienią się zasady finansowego wsparcia rodzin w nabywaniu własnego mieszkania.
W ubiegły piątek sejm przyjął nowelizację ustawy o rządowych dopłatach do kredytu. Zmiany dotyczą m.in. wartości mnożnika określającego limit ceny metra kwadratowego mieszkania. Według nowych zasad będzie on wynosił 1,0 na rynku pierwotnym, a nie jak dotychczas 1,4. Zatem cena lokalu finansowanego z rządową dopłatą będzie musiała być niższa.
Z początkiem przyszłego roku uruchomiony zostanie program dopłat do kredytów na budowę domów energooszczędnych. Czy przyczyni się do upowszechnienia budownictwa energooszczędnego?
Do końca roku jest czas na składanie wniosków kwalifikacyjnych do Rodziny na Swoim. Zainteresowani skorzystaniem z programu muszą się więc pospieszyć.
Od początku kwietnia tego roku wejdą w życie przyjęte przez rząd zmiany w programie dopłat do kredytu. Najważniejszą z nich jest wykluczenie z programu rynku wtórnego. Obecnie aż 60 proc. kredytów udzielanych było właśnie dla wsparcia takich transakcji, co po wejściu w życie zmian nie będzie już możliwe.
Zainteresowanie dotacjami na systemy solarne przerosło oczekiwania Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Pierwotnie budżet projektu przewidziano na 300 milionów złotych, ale w związku z bardzo dużą ilością wniosków zarząd funduszu podjął decyzję o zwiększeniu środków o kolejne 150 milionów złotych.