Architektura w dzisiejszych czasach nie zna granic. Dotyczy to nie tylko formy budynków ale i dachów. Klasyczne dwuspadowe pokrycia dachowe występują obok mniej standardowych – mansardowych czy kolebkowych.
Zapraszamy do lektury rozmowy z Kamilem Grodeckim, prezesem Abakus Okna S.A., strategiem, analitykiem biznesowym i specjalistą od sytuacji kryzysowych, który doradza, na co obecnie warto postawić w branży budowlanej.
Współczesny inwestor nie powinien mieć problemów z wyborem pojedynczych produktów czy systemu przed rozpoczęciem budowy wymarzonego domu, a w szczególności dachu, który jest jednym z najważniejszych elementów bryły budynku.
Jakość wykonania obróbek dekarskich ma decydujący wpływ na szczelność oraz trwałość pokrycia dachowego. Popełnione na tym etapie błędy mogą skutkować zawilgoceniem, a nawet osłabieniem konstrukcji nie tylko dachu, lecz także całego budynku. Prawidłowe przeprowadzenie prac przekłada się zaś na bezproblemową eksploatację i estetykę połaci.
Oszczędna forma, perfekcyjny program funkcjonalny, układ pomieszczeń do maksimum wykorzystujący przestrzeń i ogromne przeszklenia, łączące wnętrze z naturą na zewnątrz – tak w kilku słowach można opisać trend, który na dobre zagościł w branży architektonicznej i budowlanej.
Możliwości wykończenia dachu skośnego jest wiele. Ogólnie możliwe są setki wariantów. Jest między nimi jeden rodzaj dość szczególny – dachy zielone.
Dwuspadowe, płaskie, mansardowe, kolebkowe – na tym wyliczeniu nie kończą się typy dachów, które oferuje inwestorom współczesna architektura.
Materiały drewnopochodne, stosowane w nowoczesnym budownictwie, przy odpowiednim układzie warstw w przegrodach, spełniają wymogi dotyczące wysokiej odporności ogniowej. Ściany, strop i dach wykonane w systemie STEICO mają, potwierdzone badaniami, świadectwa odporności ogniowej REI30, REI60 a nawet REI90 i klasyfikację NRO – Nie Rozprzestrzeniające Ognia. Pozwala to projektować budynki różnego przeznaczenia, spełniające wymagania ochrony przeciwpożarowej.
Grupa Selena, jeden z czołowych producentów i dystrybutorów chemii budowlanej oraz właściciel marki TYTAN, po trzech kwartałach 2019 roku zanotowała wzrost zysku netto rok do roku o prawie 100% – do 46,98 mln zł. Przychody w tym okresie przekroczyły 1 mld zł i zwiększyły się o 8,8%, a EBIT wzrósł o 34% – do 64,42 mln zł. W 2019 roku spółka utrzymała dynamikę sprzedaży dzięki wzrostowi organicznemu, zwiększyła też rentowność brutto sprzedaży w efekcie wyższego udziału innowacyjnych produktów oraz korzystnych cen surowców. Dodatkowe czynniki, które wpłynęły na wzrost zysku netto, to dyscyplina kosztowa oraz dobry wynik na działalności finansowej.
W październiku odbyła się konferencja techniczna na temat eksploatacji urządzeń grzewczo-wentylacyjnych w aspekcie ochrony środowiska i ochrony przeciwpożarowej budynków.
Budowa i remont domu to czynności bez wątpienia bardzo czasochłonne. Szczególnie dużych nakładów pracy wymagają prace dekarskie – zarówno przegląd, renowacja, jak i układanie zupełnie nowego pokrycia. Czy w przypadku dachu solidny i estetyczny efekt może iść w parze z prostym wykonaniem?
Przy pomocy innowacyjnych rozwiązań Grupy Selena – jednego z czołowych producentów i dystrybutorów chemii budowlanej oraz właściciela marki TYTAN – przeprowadzona została kompleksowa renowacja dachu lotniska Porto Alegre w Brazylii o powierzchni 19 tys. m2. Usunięto problemy hydroizolacyjne, a dzięki innowacyjnej powłoce łączącej w sobie funkcję chłodzenia i wodoszczelności COOL-R® zewnętrzna temperatura dachu została obniżona z 86,4 stopni do 34,5 stopni Celsjusza. Tym samym bilans cieplny budynku zmienił się znacząco na korzyść, co przełoży się na zmniejszenie zużycia energii elektrycznej i emisji gazów cieplarnianych do atmosfery.
Dach to jeden z najważniejszych elementów budynku. Stanowi ozdobę konstrukcji, decydując o jej charakterze i przykuwając spojrzenie, ale przede wszystkim zabezpiecza budynek przed czynnikami atmosferycznymi. Ponieważ to właśnie dach najbardziej narażony jest na działanie wilgoci i zmian temperatury, ważne jest, aby go odpowiednio zabezpieczyć. Szczególnie podczas zimy!
Warmia to obszar o niskiej intensywności zabudowy. Z tego powodu upodobali go sobie prywatni inwestorzy szukający ustronnych, dzikich miejsc i bliskości z naturą. W sąsiedztwie jezior powstał dom, który czerpie z tradycji regionalnej zabudowy, jest nowoczesny i dyskretnie wpisany w kontekst miejsca.
Inwestorzy indywidualni decydujący się w ostatnich latach na budowę domu musieli dostosować się do wyższych standardów związanych z oszczędnością energii cieplnej, co wynika z nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki.