25-05-2026, 07:00

Błędy przy wykonywaniu instalacji elektrycznych najczęściej są skutkiem samodzielnego działania osób, które nie posiadają wiedzy technicznej ani doświadczenia. Niestety nieprawidłowy montaż instalacji elektrycznej może przyczynić się do uszkodzenia urządzeń i częstych awarii, a ponadto może stwarzać zagrożenie dla zdrowia i życia użytkowników budynku. Jakie błędy są najczęściej popełniane przy instalacjach elektrycznych i jak im zapobiegać?
Przekrój przewodów elektrycznych powinien być dostosowany do przewidywanego natężenia prądu, mocy zasilanych urządzeń, długości przewodów, warunków otoczenia oraz sposobu montażu. Zbyt mała średnica przewodu może skutkować spadkami napięcia, przez co urządzenia mogą pracować mniej wydajnie. Ponadto zbyt cienki przewód będzie się przegrzewać, co zwiększa ryzyko zniszczenia przewodu, zwarć w instalacji, a nawet pożaru.
Przy doborze przewodów elektrycznych należy uwzględnić moc planowanych odbiorników, natężenie prądu płynącego przez przewód oraz czynniki wpływające na spadek napięcia (np. długość przewodu). W domowej instalacji stosuje się przewody o przekroju 1,5 mm² dla oświetlenia oraz 2,5 mm² dla gniazd elektrycznych, a także grubsze przewody dla obwodów o wyższych obciążeniach (np. 4 mm² lub 6 mm² dla kuchenek elektrycznych).
Zdarza się, że niektórzy chcą pójść na skróty podczas wykonywania instalacji, prowadząc przewody na ukos lub bez zachowania odpowiedniego porządku. Tymczasem niestaranne ułożenie przewodów może skutkować ich przerwaniem, np. podczas wiercenia w ścianie. Skutkiem takiego podejścia może być porażenie prądem lub w najlepszym razie awaria instalacji, która może wymagać kucia ścian i wymiany uszkodzonego odcinka.
Przewody elektryczne należy układać w liniach prostych, w odpowiedniej odległości od podłóg, sufitów oraz narożników ścian i okien. Ponadto w miejscach, gdzie przewody mogą być narażone na uszkodzenia mechaniczne (np. posadzki, domy szkieletowe), należy stosować peszle lub korytka kablowe.
Zazwyczaj profesjonalna firma elektryczna doradca inwestorom, gdzie warto zastosować dodatkowe gniazda, łączniki i punkty świetlne. Tymczasem osoby, które wykonują instalację samodzielnie, najczęściej bazują na projekcie architektonicznym zawierającym schemat instalacji. W tej sytuacji łatwo o popełnienie błędu, który być może nie doprowadzi do awarii, ale może skutkować na przykład niedoświetleniem pomieszczenia. Przy zbyt małej liczbie punktów elektrycznych trzeba będzie korzystać z przedłużaczy albo ingerować w ściany w celu dodania dodatkowego punktu.
Najlepiej skorzystać z rad doświadczonego elektryka, który wie, ile punktów elektrycznych powinno znajdować się w różnego rodzaju pomieszczeniach. Warto również wyobrazić sobie codzienne funkcjonowanie w budynku i zastanowić się, gdzie powinny znajdować się lampy, gniazda i łączniki. Należy również pamiętać, że lepiej dołożyć dodatkowy punkt świetlny niż zrobić o jeden za mało.
Niewłaściwe zabezpieczenia mogą przyczynić się do uszkodzenia urządzeń elektrycznych, a w skrajnych przypadkach nawet do pożaru. Często popełnianym błędem jest zastosowanie zbyt dużych zabezpieczeń nadprądowych w stosunku do obciążenia obwodu. W efekcie bezpieczniki nie zapewniają wystarczającej ochrony przed przeciążeniami, co może prowadzić do przegrzewania się przewodów. Dużym błędem jest również brak wyłącznika różnicowoprądowego, który chroni przed porażeniem prądem elektrycznym oraz zmniejsza skutki uszkodzeń sprzętów podłączonych do sieci. Warto jednak pamiętać, że różnicówek nie wolno stosować w starszych instalacjach w układzie TN-C, gdzie występuje jeden przewód neutralno-ochronny (PEN).
Zabezpieczenia stosowane w instalacjach elektrycznych powinny być dostosowane do rodzaju instalacji, zakładanego obciążenia oraz rodzaju odbiorników. Ponadto urządzenia ochronne oraz ich zastosowanie muszą być również zgodne z normami produktowymi (np.PN-EN 60898-1, PN-EN 61009-1) oraz normami instalacyjnymi (PN-HD 60364).
Wykonanie zbyt małej liczby obwodów to częsty błąd, który wynika ze źle pojmowanej oszczędności oraz zbyt dosłownego traktowania zaleceń zawartych w normach. Obowiązujące w Polsce normy pozwalają na stosowanie maksymalnie 10 gniazd i 20 punktów oświetleniowych na jednym obwodzie. Oznacza to, że cała kondygnacja może korzystać z oświetlenia wykonanego na jednym obwodzie. W razie zwarcia w jednej lampie i zadziałania bezpiecznika zgasną światła na całej kondygnacji, co jest bardzo kłopotliwe i może stanowić zagrożenie (np. gdy nagle wyłączy się światło na schodach, po których ktoś schodzi). Ponadto zbyt mała liczba obwodów może prowadzić do przeciążenia instalacji i przegrzewania się przewodów, co może doprowadzić do pożaru.
Liczba gniazd na obwodzie powinna być dostosowana do zakładanego obciążenia oraz mocy odbiorników. W przypadku urządzeń pobierających duże ilości prądu (pralki, zmywarki, kuchenki elektryczne) należy wykonać osobne obwody. Oddzielne obwody warto zastosować również w ciągach komunikacyjnych, takich jak korytarze, przejścia czy schody.
Uwaga: Najpoważniejszym błędem jest wykonywanie instalacji elektrycznej bez odpowiedniej wiedzy i doświadczenia, z lekceważącym podejściem do norm i przepisów. Takie podejście może skutkować częstymi awariami instalacji, uszkodzeniem drogich sprzętów elektrycznych, a nawet porażeniem prądem i pożarem. Dlatego montaż instalacji elektrycznej należy powierzyć wykwalifikowanemu elektrykowi.
Artykuł został zweryfikowany pod kątem merytorycznym przez profesjonalną firmę elektryczną z Krakowa - Elektro-Partner Kraków Karol Niziołek.
Artykuł sponsorowany
Podobne artykuły
Komentarze