18-12-2025, 12:45

Po kilku wymagających latach rynek prefabrykacji betonowej w Polsce zaczyna odbijać. Jak wynika z najnowszego raportu PMR Market Experts by Hume’s, po kilkuletnim okresie spadającego popytu, rynek prefabrykacji przysłowiowy „dołek” ma już za sobą i nadchodzi pozytywna zmiana a to głównie za sprawą kumulacji inwestycji w branży inżynieryjnej. Jednocześnie branża zmaga się z coraz bardziej dotkliwym niedoborem kadr, który – paradoksalnie – wzmacnia pozycję prefabrykacji jako technologii pozwalającej ograniczać pracochłonność i skracać czas realizacji inwestycji.
Po okresie spadków spowodowanych wysokimi kosztami finansowania inwestycji i spowolnieniem w kilku kluczowych segmentach budownictwa rynek prefabrykacji betonowej zaczyna się odbudowywać.
– Obserwujemy, że rok 2024 przyniósł na rynku prefabrykacji betonowej kolejne obniżenie aktywności. Głównymi czynnikami odpowiadającymi za tę sytuację były niższa aktywność inwestycyjna w budownictwie kubaturowym, słabsza koniunktura na rynkach eksportowych oraz opóźnione wejście w fazę realizacji prac budowlanych w inwestycjach infrastrukturalnych finansowanych z obecnego budżetu unijnego. Prognozy na kończący się 2025 r. zakładają stopniową stabilizację wolumenów, a od 2026 r. możliwe jest mocniejsze odbicie, wspierane dużymi projektami publicznymi oraz rosnącą popularnością technologii przemysłowych – mówi Szymon Jungiewicz Head Construction Market Analyst w PMR Market Experts/Hume’s Institute.
Struktura rynku prefabrykatów betonowych pozostaje szeroka i obejmuje zarówno produkcję elementów stosowanych w infrastrukturze, jak i prefabrykatów wykorzystywanych w budownictwie kubaturowym. Obecnie to właśnie segmenty inżynieryjny (rosnąca aktywność inwestycji kolejowych) odpowiadają za największy udział popytu, co wynika z presji na skracanie czasu realizacji inwestycji oraz wysokich wymagań jakościowych. Prefabrykacja modułowa, która jeszcze kilka lat temu była niszowa, dziś szybko zdobywa znaczenie jako odpowiedź na rosnące koszty robocizny i potrzebę większej przewidywalności procesów budowlanych.
Jak wskazuje Szymon Jungiewicz: Popyt na prefabrykację w nadchodzących latach będzie napędzany przede wszystkim projektami infrastrukturalnymi finansowanymi z funduszy unijnych oraz z krajowych programów modernizacyjnych. Jednocześnie sektor korzysta na obserwowanych wzrostach kosztów pracy, które skłaniają inwestorów do wyboru technologii redukujących zapotrzebowanie na pracowników.
Eksperci podkreślają, że wyraźna stabilizacja widoczna jest również w segmencie logistyczno-magazynowym i przemysłowym, gdzie powtarzalność projektów sprzyja wykorzystaniu prefabrykowanych rozwiązań.
Po okresie spowolnienia rynek kolejowy ponownie nabiera dynamiki i staje się kluczowym odbiorcą prefabrykatów betonowych. Modernizacje linii, przebudowy peronów, budowa przejazdów, wiaduktów i obiektów inżynieryjnych generują zapotrzebowanie na szeroką gamę prefabrykatów. Rosnąca skala prac oraz wymagania dotyczące jakości i szybkości realizacji powodują, że technologia prefabrykowana staje się preferowanym rozwiązaniem. Według danych PMR Market Experts by Hume’s to właśnie kolej będzie jednym z głównych motorów wzrostu rynku prefabrykacji w latach 2025–2028.
Budownictwo inżynieryjne utrzymuje silną pozycję w strukturze popytu na prefabrykaty betonowe. Realizowane są liczne projekty związane z modernizacją infrastruktury drogowej, mostowej i hydrotechnicznej, w których powtarzalność elementów oraz możliwość prowadzenia prac niezależnie od warunków pogodowych przekładają się na przewagę prefabrykacji nad tradycyjnymi metodami. Eksperci wskazują, że w najbliższych latach będzie to jeden z najbardziej stabilnych segmentów rynku, gwarantujący producentom stały portfel zamówień.
Centralny Port Komunikacyjny, mimo modyfikacji harmonogramu, pozostaje projektem o ogromnym strategicznym potencjale dla producentów prefabrykatów. Zarówno budowa samego portu, jak i inwestycje związane z Koleją Dużych Prędkości będą generowały wieloletni i zróżnicowany popyt na elementy betonowe.
– Szacujemy, że realizacja kluczowych komponentów CPK w drugiej połowie dekady może stać się jednym z najważniejszych impulsów wzrostowych dla całego sektora – dodaje Szymon Jungiewicz.
Najpoważniejszym wyzwaniem dla firm prefabrykacyjnych pozostaje deficyt pracowników. Starzenie się kadr, migracja zagraniczna oraz wzrost wynagrodzeń tworzą presję, która z jednej strony obciąża producentów, a z drugiej zachęca wykonawców do korzystania z technologii prefabrykowanych, zmniejszających pracochłonność na budowach. Coraz więcej firm inwestuje w automatyzację produkcji i rozwiązania pozwalające na uniezależnienie się od zmiennej dostępności siły roboczej.
Prognozy PMR Market Experts by Hume’s na lata 2025–2027 przewidują stopniową poprawę sytuacji rynkowej, a od 2026 r. możliwość powrotu do wyraźniejszej dynamiki wzrostu. Głównym motorem odbicia będą inwestycje infrastrukturalne, przede wszystkim kolejowe i inżynieryjne, finansowane z nowej perspektywy unijnej. W dłuższej perspektywie prefabrykacja będzie zyskiwać na znaczeniu jako rozwiązanie odpowiadające na problemy kadrowe, rosnące koszty pracy i konieczność skracania terminów realizacji. Wszystko wskazuje na to, że rynek prefabrykacji betonowej wchodzi w okres stabilniejszego rozwoju i może liczyć na lepsze lata niż te, które ma za sobą.
Materiał prasowy powstał na podstawie raportu „Rynek prefabrykacji betonowej w Polsce 2025”, przedstawia syntetyczną analizę obecnej sytuacji oraz prognozy rozwoju ciężkiej prefabrykacji betonowej do 2030 r. Zawiera dane o wielkości i strukturze rynku (prefabrykacja konstrukcyjna i inżynieryjna), kluczowe trendy oraz przegląd największych producentów. Trzy warianty prognoz pozwalają zidentyfikować możliwe ścieżki rozwoju sektora, z uwzględnieniem czynników makroekonomicznych, kosztów finansowania i głównych ryzyk inwestycyjnych.
Artykuł zewnętrzny
Podobne artykuły
Komentarze